
Wszystko zaczęło się od kursu na kategorię B, który Igor odbył w szkole jazdy z Poznania. Potrzebował prawka do pracy na stanowisku przedstawiciela handlowego. Chłopak uwielbiał jeździć w dalekie trasy, ale wkrótce przekonał się, że bardziej lubi pracę za kółkiem niż profesję sprzedawcy.
Jednak tym, co całkowicie utwierdziło go w tym przekonaniu, była pewna rozmowa, której stał się świadkiem w autobusie miejskim. W czasie postoju na pętli i oczekiwaniu na odjazd, Igor przysłuchiwał się rozmowie jakiejś staruszki z kierowcą. Pod oczami kobiety zebrały się gęste krople łez…
Jak wywnioskował z rozmowy, babcia codziennie dojeżdżała tym autobusem do wnucząt, którymi się opiekowała, kiedy ich rodzice byli w pracy. Gdy czasami przychodziła na przystanek na ostatnią chwilę — a chodząc o kuli, nie zawsze dawała radę zebrać się wcześniej — kierowca cierpliwie czekał, aż zajmie miejsce.
Pod wpływem tej rozmowy Igor po raz pierwszy spojrzał na profesję kierowcy jak na służbę, a nie tylko zwykłą pracę. Dlatego następnego dnia podjechał do biura OSK, aby porozmawiać z szefem ośrodka. Gdy znalazł się w jego gabinecie, wypalił:
— Panie Cezary, jak zrobić kurs na kategorię D oraz na kod 95 zupełnie za darmo?
Szef się głośno zaśmiał.
— Panie Igorze, nie da się… Za wszystko się płaci, nawet jeśli nie musimy wyciągać pieniędzy z portfela!
— Co ma pan na myśli? — ciągnął chłopak.
— Ano to, że jeśli jakiś przewoźnik opłaci panu ten kurs i kwalifikację wstępną, to i tak będzie pan musiał podpisać z nim lojalkę na kilka lat… Oznacza to, że będzie trzeba to odrobić, czasem nawet pracując za niższe pieniądze. Ale mogę polecić panu dwie świetne firmy, w których praca będzie przyjemnością. Kto wie, być może sfinansują panu całe szkolenie. Ale proszę pamiętać, że chociaż ten zawód daje ogromną satysfakcję, to czasem jest bardzo ciężko wytrwać. Nieregularne godziny pracy, w tym dyżury w święta i weekendy, często zniechęcają nowych pracowników. Szybka rezygnacja wiąże się jednak z koniecznością zwrotu kosztów za sfinansowany kurs i kwalifikacje.
Jakie firmy polecił szef OSK? Oto odpowiedź…
W zasadzie „TRANSKOM” obejmuje komunikację autobusową w Gminie Czerwonak. Oto co możemy zyskać…
Ile wynosi dofinansowanie?
Jakie są warunki zatrudnienia?
Jakie są plusy pracy za kółkiem?
Zacznijmy od tego, że SKA obsługuje linie autobusowe na terenie miasta i gminy Swarzędz. Oprócz tego ogarnia sąsiednie gminy oraz wybrane linie obsługiwane przez MPK Poznań. Oto na jakich warunkach możemy dostać tu pracę…
Ile wynosi dofinansowanie?
Jakie są warunki zatrudnienia?
Jakie są plusy pracy za kółkiem?
Chcąc zgłębić temat, powróćmy do historii z pierwszego akapitu. Otóż Igor skontaktował się z dwoma wymienionymi przedsiębiorstwami transportowymi, gdzie zapytał o możliwość zrobienia za darmo prawa jazdy kategorii D wraz z kwalifikacją wstępną.
Tydzień później ponownie odwiedził biuro OSK, gdzie spotkał się z szefem ośrodka.
— I jak panu poszło? — zapytał Cezary. — Czy któraś z firm, którą panu poleciłem, sfinansuje panu kurs i kwalifikację?
— Niestety nie — odparł Igor — przynajmniej nie teraz. Mają komplet pracowników, co tylko potwierdza, że są świetnymi firmami, skoro przy braku kierowców na rynku nie mają problemów z wolnymi etatami. Tak czy inaczej pozostałem w kontakcie z kierownikami odpowiedzialnymi za zatrudnienie, aby trzymać rękę na pulsie.
— Czyli poczeka pan, aż któraś z tych firm sfinansuje panu prawko?
— Nie. Wziąłem sprawy w swoje ręce. Skontaktowałem się z urzędem pracy, aby dowiedzieć się, czy oni mi sfinansują kategorię D z kodem 95. Powiedzieli, że prawdopodobnie w pierwszym kwartale nowego roku otrzymają na to fundusze. Nie wiedzą teraz, jak wielkie one będą i na jakich warunkach. W tym roku była to kwota przeszło 9000 zł plus badania lekarskie, które także finansował urząd. Jak pan dobrze wie, musiałbym dopłacić przeszło 2000 zł, gdybym chciał zrobić kurs w pana szkole. Miła pani powiedziała mi, że jak najbardziej pana szkoła spełnia kryterium, aby odbyć w niej ten dofinansowany kurs, bo jest wpisana do bazy usług rozwojowych. Oprócz tego potrzebna jest promesa zatrudnienia z firmy transportowej — o co już wstępnie zadbałem — oraz kategoria B, którą posiadam. No i oczywiście zarejestrowałem się jako bezrobotny w urzędzie pracy.
— Z czego będzie pan żył do tego czasu? Przecież to kilka ładnych miesięcy…
— W tym czasie będę prowadził działalność nierejestrowaną w oparciu o umowy sprzedaży. W ten sposób mogę zarobić maksymalnie 2403 zł w ciągu miesiąca. Tyle wynosi limit zarobków w 2026 roku, jeśli nie chcę utracić statusu bezrobotnego. Mam także oszczędności, z których w razie potrzeby skorzystam. Wolę tak zrobić, bo dzięki temu nie będę musiał podpisywać żadnej lojalki, że będę w danej firmie pracował przez 3 lata. W tej sytuacji prawdopodobnie wystarczy przepracować miesiąc, tak było w tym roku, aby móc swobodnie zmienić firmę autobusową na inną.
— Jest pan kolejnym przykładem na to — rzekł z uznaniem szef szkoły jazdy „Prawko” z Poznania — że jak komuś na czymś bardzo zależy, to nie istnieją żadne bariery w realizacji marzeń…
Autor: Cezary Drozdowski
Redaktor: Maciej Bukowski
PS Oto, jak możemy Ci jeszcze pomóc: