object983025321
object518233247
Kontakt :
Tel.+48 500 118 300
e-mail: info@prawko.com

Ośrodek Szkolenia Kierowców w Poznaniu



Ciągniki siodłowe z naczepami w szkoleniu na kategorię C+E. Szkoła jazdy „Prawko” z Poznania wyjaśnia, jakie zmiany czekają kursantów od 2026 roku

Ciągnik siodłowy z naczepą

Dwaj bracia bliźniacy — Krzysztof i Zbyszek — wybrali tę samą szkołę jazdy w Poznaniu, aby odbyć kurs na kategorię C+E i rozpocząć karierę kierowcy TIR-a. Chociaż byli przyjaciółmi, przystąpili do rywalizacji o to, kto jako pierwszy zda egzamin w WORD-zie i zdobędzie lepsze stanowisko w firmie transportowej. Pomimo podobieństw każdy z nich dokonał innych wyborów.

Krzysztof wybrał zestaw ciągnika siodłowego z naczepą. Wiedział, że jest na nim trudniej zdać egzamin, ale był także przekonany, iż dzięki temu szybciej zdobędzie lepszą pracę za kółkiem. Z kolei Zbyszek chciał jak najszybciej zdać egzamin na tak zwanym tandemie, aby prędzej (czyli przed bratem) zdobyć prawko i pokonać go w rywalizacji o lepsze stanowisko kierowcy.

Obaj bracia dostali wcześniej propozycję pracy w firmie transportowej. Były tam dwa miejsca: jedno w transporcie międzynarodowym na zestawie ciągnik siodłowy z naczepą oraz drugie w dystrybucji na tzw. trasach wokół komina na solówce (samochód ciężarowy). W międzynarodówce były zdecydowanie większe zarobki, a w dystrybucji codziennie wracało się do domu, ale to nie było znaczące dla dwóch kawalerów. Każdy z nich chciał przemierzać drogi Europy, więc w rywalizacji duże znaczenie odgrywał czas.

Który z nich dokonał właściwego wyboru? O tym za chwilę. Najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie, jakie zmiany czekają kursantów w kategorii C+E…

1.  Jakie zmiany czekają kursantów od 2026 roku? Szkoła jazdy z Poznania wyjaśnia, na czym polega zmiana pojazdów na kategorię C+E

Zmiana pojazdów do szkolenia i egzaminowania na kategorię C+E stała się właśnie faktem. Od 1 stycznia 2026 roku ośrodki szkolenia kierowców będą musiały korzystać w zakresie kategorii C+E wyłącznie z zestawów złożonych z ciągnika siodłowego oraz naczepy. To samo dotyczy WORD-ów i pojazdów przeznaczonych do egzaminowania w zakresie tej kategorii.

Przepis, który miał wejść w życie już 1 stycznia 2025 roku, został odłożony w czasie o kolejny rok. Pomimo wielu prób odroczenia o następny rok lub wręcz zmiany tego przepisu — podejmowanych zarówno przez ośrodki szkolenia kierowców, jak i ośrodki egzaminowania — już dzisiaj mamy pewność, że wejdzie on w życie. Jak najbardziej jest on uzasadniony i wpłynie zarówno na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego, jak i na lepsze przygotowanie absolwentów szkół jazdy do profesji kierowcy zawodowego.

„Prawko” od wielu lat było gorącym zwolennikiem wprowadzenia tych zmian, dlatego też w 2023 roku wprowadziliśmy do szkolenia ciągniki siodłowe z naczepami. Obecnie większość WORD-ów jest już po procedurze przetargowej i oczekuje na te zestawy. W przypadku OSK jest podobnie. Niektóre ośrodki szkolenia kierowców — takie jak „Prawko” — już teraz dysponują tego typu zestawami, inne zaś przygotowują się do ich zakupu.

2.  Jakie są pozytywne skutki zmiany pojazdów na kategorię C+E? Szkoła jazdy z Poznania wymienia plusy wprowadzenia wyłącznie zestawów ciągnika siodłowego z naczepą

Jakie są plusy egzaminowania wyłącznie na ciągniku siodłowym z naczepą?

  • Kandydaci na kierowców będą lepiej przygotowani do zawodu kierowcy zawodowego, ponieważ w większości firm transportowych używa się tego typu zestawów.
  • Absolwenci szkół będą mogli od razu podjąć pracę w zawodzie bez konieczności wcześniejszego odbycia stażu, wykupienia dodatkowego szkolenia czy jazdy w załodze dwuosobowej.
  • Absolwenci, podejmując pracę, będą częściej zatrudniani na lepszych warunkach płacowych, ponieważ nie będzie trzeba ich dodatkowo szkolić.
  • Pojazdy używane w szkoleniu najczęściej będą wyposażone w automatyczne skrzynie biegów, czyli takie, jakie obecnie w zdecydowanej większości występują w ciągnikach używanych przez firmy transportowe.
  • Nowo zakupione pojazdy wyposażone będą one w systemy bezpieczeństwa czynnego i biernego, powszechnie już stosowane w firmach transportowych, a tylko prawidłowa obsługa tych systemów gwarantuje bezpieczeństwo.
  • Szkolenie w zakresie kategorii C będzie przebiegać na zupełnie innych pojazdach niż w zakresie kategorii C+E, co w dużym stopniu pozwoli kursantom na obycie się z różnymi gabarytami pojazdów. Przykładowo w Poznańskim WORD-zie egzamin na kategorię C będzie się odbywać na pojeździe marki MAN TGL, a egzamin na kategorię C+E — na o wiele większym MAN-ie TGS.

3.  Jakie są negatywne skutki zmiany pojazdów na kategorię C+E? Szkoła jazdy z Poznania wymienia minusy wprowadzenia wyłącznie zestawów ciągnika siodłowego z naczepą

Jakie są minusy egzaminowania wyłącznie na ciągniku siodłowym z naczepą?

  • Ośrodki szkolenia kierowców i ośrodki egzaminowania nie będą mogły używać tego samego pojazdu dla kategorii C oraz C+E.
  • W OSK, gdzie był tylko jeden pojazd ciężarowy, będą musiały być minimum dwa, co wiąże się z dodatkowym kosztem zakupu, rejestracji, przeglądów czy miejsc parkingowych.
  • W wielu OSK brakuje instruktorów, którzy kiedykolwiek jeździli tego typu pojazdami, co nie gwarantuje dobrego przygotowania kandydatów.
  • Zwiększenie kosztów prawdopodobnie przełoży się na zmiany cen kursów, a w zasadzie na podwyżki, które raczej trudno będzie uznać za kosmetyczne.
  • Pomimo podwyżek cen kursów w wielu OSK może się okazać, że inwestycja w ciągniki i koszty ich utrzymania będą po prostu nierentowne, szczególnie w małych OSK.
  • Osoby zaczynające kurs w listopadzie czy grudniu 2025 roku mają bardzo małe szanse na zdawanie egzaminu jeszcze na starym zestawie, ponieważ zapisać się na egzamin można po zakończeniu kursu, a oczekiwanie na egzamin wynosi obecnie około 30 dni. Dlatego też wybór OSK, gdzie nie ma jeszcze tego zestawu, może okazać się kosztownym wyborem, gdyż później będzie trzeba doszkolić się na zestawie.

4.  Jak wygląda wdrażane tych zmian w Poznaniu? Szkoła jazdy „Prawko” dzieli się swoim doświadczeniem w tym zakresie

W WORD-zie w Poznaniu ogłoszono przetarg, na który odpowiedziała w zasadzie tylko jedna firma, więc wybór padł na MAN-a TGS w zestawie z przyczepą Wielton NS3. Zestaw ten będzie wyposażony w dwie kamery zewnętrzne: jedną w ciągniku, a drugą w naczepie. Naczepa będzie wyposażona w dwie osie podnoszone. Zestaw ten wyceniono na ponad 750 tysięcy brutto. Jego dostawa do WORD-u ma nastąpić do końca tego roku, tak aby rozpocząć egzaminowanie nim już od 2 stycznia 2026 roku. Tymczasem do końca tego roku będzie możliwość zdawania egzaminu dotychczasowym zestawem — MAN-em TGL z przyczepą Konar.

„Prawko” już dzisiaj dysponuje bardzo zbliżonym pojazdem marki MAN TGX wraz z naczepą Wielton NS3. Wyżej wymieniony zestaw różni się tylko rodzajem kabiny, a mianowicie kabina TGX-a jest o 20 cm szersza i wyższa. Pomimo że już od 2 lat szkolimy zestawem (ciągnik siodłowy z naczepą), który podstawiamy na egzamin, a nasi kursanci zdają właśnie tym zestawem egzaminy, postanowiliśmy wyposażyć nasz OSK w taki sam zestaw, jaki będzie w WORD-zie. Nasz zestaw, który już zamówiliśmy, będzie prawdopodobnie gotowy do szkolenia na początku grudnia. Obecnie wszyscy nasi kursanci zapisani na kategorię C+E uczą się jazdy zestawem.

I tak od grudnia bieżącego roku w naszym OSK będziemy szkolić dwoma zestawami, co prawdopodobnie wpłynie pozytywnie na dostępność godzin i szybkość robienia kursu. Kursanci będą też mogli zobaczyć różnice między MAN-em TGS, który będzie pojazdem egzaminacyjnym, a MAN-em TGX, który z kolei jest zdecydowanie częściej wykorzystywanym pojazdem w transporcie dalekobieżnym. Jesteśmy pewni, że doświadczenie tych różnic pozytywnie wpłynie na przygotowanie naszych kursantów do zawodu kierowcy zawodowego. Oprócz tego MAN-a TGX zamierzamy też zdecydowanie częściej wykorzystywać do szkolenia w zakresie kwalifikacji (kod 95), a MAN-a TGS w zakresie prawa jazdy.

Podsumowanie: szkoła jazdy z Poznania wskazuje, czy wprowadzenie wyłącznie zestawów ciągnika siodłowego z naczepą na kategorię C+E będzie korzystne dla kursantów

Chcąc odpowiedzieć na to pytanie, powróćmy do historii Zbyszka i Krzysztofa. Obu chłopakom przyświecała inna filozofia kursu. Krzysztof, kierując się rozsądkiem, wybrał trudniejszą drogę, a mianowicie zrobił kurs na ciągniku z naczepą. Tymczasem łatwiejszą ścieżkę wybrał sprytny Zbyszek, który zapisał się na kurs na tandemie, wbrew temu, co zalecał mu szef OSK.

Krzysztof wielokrotnie czuł, że dokonał złego wyboru, a już po oblaniu pierwszego egzaminu był tego niemal pewny. Nie mógł także zrozumieć, dlaczego instruktor uczy go jeździć po tzw. drogach lokalnych, np. na trasie Poznań—Wągrowiec, Wągrowiec—Rogoźno itp. Dlaczego zamiast uczyć go manewrów na placu, instruktor zabrał go do zaprzyjaźnionej firmy i pokazywał, jak przygotować pojazd do rozładunku albo podjechać pod rampę? Doświadczeni w transporcie instruktorzy Darek i Dominik często powtarzali, że jest to część szkolenia w zakresie kwalifikacji (kodu 95) i na pewno będzie przydatna w pracy.

Tymczasem Zbyszek zaraz po odebraniu prawa jazdy z kodem 95 jako pierwszy udał się do pracodawcy, żeby podjąć pracę i tutaj spotkało go wielkie zaskoczenie. Chłopak dowiedział się, że musi odbyć dodatkowy miesięczny staż lub zdać egzamin na placu firmy, który jest połączony z magazynem.

Pomimo że Zbyszek odbył 4 z 8 godzin jazd zestawem w ramach kwalifikacji, nie wystarczyło to do zdania egzaminu przed przyszłym pracodawcą. Zbyszek rozpoczął staż, będąc przekonanym, że egzamin jest specjalnie przeprowadzany, żeby firma przez pierwszy miesiąc miała kierowcę prawie za free. Po rozmowach z innymi kierowcami w tej firmie dowiedział się także, że każdy z nich przed samodzielnym wyruszeniem w trasę odbył miesięczny staż, więc uczenie się tandemem na kursie jest bezsensowne.

Po 2 tygodniach do grona kierowców dołączył Krzysztof. Chłopak wiedział, co go czeka, a mianowicie że będzie musiał odbyć staż. Był także pewny, że wymarzone stanowisko pracy przypadnie bratu, który zdał prawko przed nim, a on będzie musiał poczekać na wakat. Ku zaskoczeniu pracodawcy chłopak zdał egzamin na piątkę i dostał pracę z pominięciem stażu, co — jeśli wierzyć innym kierowcom — zdarzyło się w tej firmie po raz pierwszy.

Następnie, po odbyciu obowiązkowego szkolenia BHP dostał kluczyki do prawie nowego MAN-a TGX z naczepą, co jeszcze bardziej go ucieszyło, ponieważ właśnie takim zestawem jeździł na kursie i znał go bardzo dobrze. Po paru dniach bracia spotkali się w jednej z firm dystrybucyjnych na terenie Belgii, gdzie Zbyszek nadal był na stażu i przyszło mu jeździć ze starszym kolegą z branży, przez którego czuł się po prostu wykorzystywany.

Jego kolega był nieznośnym palaczem, więc dym i popiół były dosłownie wszędzie, co jeszcze bardziej zniechęcało niepalącego chłopaka do pracy. Po odbyciu stażu młody kierowca dostał pracę w dystrybucji i z zazdrością patrzył na brata. Teraz już wiedział, że droga na skróty nie zawsze się opłaca…

Po upływie miesiąca nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji. Otóż Krzysztof postanowił zamienić się z bratem wakatami, przechodząc na dystrybucję wokół komina. Zbyszek przyjął ofertę z niedowierzaniem, tym bardziej że ich stosunki po całej sprawie uległy pogorszeniu. Okazało się jednak, że dziewczyna Krzysztofa jest w ciąży i chce, żeby Krzysztof towarzyszył jej podczas wizyt lekarskich i porodu, a byłoby to niemożliwe, gdyby chłopak pracował w wymarzonej wcześniej międzynarodówce.

Bracia doszli do porozumienia i Zbyszek został ojcem chrzestnym małego Mateusza, a następnie świadkiem na ślubie brata. Ich historia jest przedmiotem dyskusji podczas spotkań w gronie rodziny, przyjaciół i znajomych. Po niespełna roku Zbyszek także założył rodzinę i postanowił zmienić stanowisko pracy na bliższe domu i rodziny. Zrozumiał także, że powinien posłuchać dobrej rady szefa szkoły jazdy z Poznania, w której robił kurs na kategorię C+E…

Autor: Cezary Drozdowski  
Redaktor: Maciej Bukowski

PS Oto, jak możemy Ci jeszcze pomóc:

  1. Kontakt z redakcją. Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, ale masz dodatkowe pytania, koniecznie napisz do nas. Jesteśmy otwarci na Twoje sugestie. Jest szansa, że wykorzystamy je na naszym blogu w formie kolejnego artykułu, w którym odpowiemy na najczęściej zadawane pytania dotyczące kursu na prawo jazdy.
  1. Kurs na prawo jazdy. Jeśli chcesz zrobić prawko, chętnie Ci w tym pomożemy. Wspaniali instruktorzy sprawią, że nauka jazdy będzie przyjemnością, a egzamin stanie się formalnością. Świadczą o tym setki zadowolonych kierowców, których przeszkoliliśmy w ciągu minionych 20 lat.